niedziela, 5 października 2014

Smoothies !

Tak jak zapowiadałam rano, zrobiłam postanowienie i dziś przeprowadziłam detox !
Akcja przebiegła pomyślnie :) Troszkę zmodyfikowałam przepisy wedle swoich upodobań smakowych :) 
Koktajle wyszły pycha i na pewno wyjdą też na dobre mojemu organizmowi .  Zamieszczam fotki i opisy koktajli z ich właściwościami : 

1. Fioletowy : Borówka , Żurawina, Jogurt naturalny, Siemię Lniane, Nasiona Chia, Łyżka Otrąb Owsianych ( Borówki - oczyszczają z toksyn, zwiększają odporność , działają przeciwwirusowo,
Otręby owsiane skutecznie pochłaniają tłuszcz, są też dobrym źródłem błonnika, który sprzyja odchudzaniu.  Dodatkowo siemię lniane podkręci tempo metabolizmu . Nasiona Chia - są źródłem kwasów tłuszczowych omega 3 i 6, zmniejszają cholesterol, wspomagają nawilżanie organizmu )



2. Żółty - Banan, Mango, Pomarańcz, Ananas, Cytryna, Mleko Sojowe (Mango działa korzystnie na przemianę materii)

3. Czerwony - Maliny , Sok Żurawinowy, Sok z Cytryny , Jogurt Naturalny , Płatki Migdałowe
( Maliny wpływają pozytywnie na cerę , żurawina to przyjaciółka każdej kobiety -  chroni nas przed zapaleniem pęcherza, zwalcza też wolne rodniki powodujące przedwczesne starzenie się )



4. Zielony - Ogórek , Avocado , Kiwi , Mięta , Sok z cytryny, Pistacje , Pietrucha do dekoracji

Napój działa oczyszczająco, odkwasza organizm, usprawnia trawienie i pomaga usunąć nadmiar wody z organizmu, a przy tym korzystnie wpływa na skórę. Dobry dla nerwusek (czyli dla mnie w sam raz ! )- pomaga obniżyć wysokie ciśnienie i chroni serce. Bogaty w antyutleniacze, tłuszcze roślinne zawarte w avocado oraz witaminę C- cytryna, dodatkowo pistacje działają jak naturalny peeling dla jelit, bogactwo witaminy E zawartej w kiwi ) .
Gorąco polecam !!!

Dracula na spontanie

Wczorajszej nocy wybraliśmy się z Krisem do kina . Dosłownie była to noc bo seans zaczynał się o 23 :) Wypad zupełnie spontaniczny i jak to bywa z takimi pomysłami, było super ! 
Film warty obejrzenia i chociaż byłam już wczoraj zmęczona, nie nudziłam się na nim ani chwili i nawet nie wiem kiedy się spostrzegłam a film już się kończył :) Nawet łezka zakręciła mi się w oku .
Super zakończenie wieczoru . A i selfie było niezbedne xD

A dziś niedziela - wolne, więc mykam na siłkę i basen . Zaplanowałam sobie na dziś detox . Dobrze zrobić go od czasu do czasu żeby oczyścić organizm i dostarczyć mega dawki witamin i minerałów :) Nie zamierzam się głodzić ani nic w tym stylu , to najgorsze rozwiązanie . Mam bardzo fajne przepisy na bomby witaminowe z koktajli także w drodze powrotnej zaopatrze się w warzywka i owoce .

Wieczorem zamieszczę fotki i przepisy koktajli :)  Witaminizujemy się !



Paaaa...

sobota, 4 października 2014

Siostra potrzebna od zaraz ...

Taki mam wieczorek ... Krzysiek jeszcze w pracy a ja siedzę sobie z winiaczem i świeczkami no bo w sumie co innego mam do roboty ? Na szczęście, bo roboty dziś miałam aż nad to. Przetrwałam trening i już oficjalnie dołączyłam do teamu "The Roast House". Lubię to miejsce . Mała knajpka, baaaardzo przytulna.  Zwłaszcza wieczorem kiedy są zapalone lampki, gra muzyczka - na prawdę można się tam rozpłynąć, no i jedzenie jest na bardzo wysokim poziomie :) No to żem zareklamowała własną pracę. Pfii. 

Wracając do tematu mimo że jestem zadowolona , już bardziej pewna siebie i spokojniejsza to jakoś mi tak smutno dziś. Tęsknie troszkę za moimi przyjaciółmi w Polsce a najbardziej chyba za Piną, moją siostrą i Majeczką, jej córcią . W jesienne wieczory takie jak ten, miło byłoby posiedzieć z siostrą przy winku i pogadać . Jak ostatnio byłam w Polsce nawet nie było czasu na takie pogaduchy. Tęsknię za czasem kiedy mieszkaliśmy razem i nie raz Paulina ratowała mnie z opresji jako starsza siostra służąc radą . Teraz każda z nas ma już swoje życie, rodzinę i nie ma na to czasu a szkoda bo takie chwile mega podnoszą na duchu i dają kopa do działania :) Zadzwonię do nich jutro :)

Także siedzę sobie, sączę winiacza, bloguję i rozmyślam czekając z utęsknieniem kiedy K. będzie w domu i posiedzimy sobie razem wtedy na pewno zrobi mi się lepiej a znając K. ma już pewnie całą listę propozycji filmowych na wieczór :)

Dobrej nocy !





piątek, 3 października 2014

Jesienny nastrój ...

Na dobre zaczęła się u nas jesień i chociaż o dziwo w tym roku lato w Irlandii było piękne (jak na Irlandię) i wszyscy dziwili się, że we wrześniu mamy słońce, o tyle dziś pada i padać nie przestaje . Na szczęście nigdzie się nie wybieram, owijam się w koc, robię zapas cherby i biorę książkę (może w końcu coś doczytam bo 3 pozycje zaczęłam i utknęłam w połowie).

Poza tym chyba udziela mi się jesienno-przesileniowy nastrój bo nic mi się nie chce. Ogólnie jakaś taka demotywacja a do tego stres związany z nową pracą ciągle tylko przewracam szafki w poszukiwaniu czegoś słodkiego a to moja zguba... no ale nic trzeba po prostu spiąć poślady i wziąć się w garść :)

Plan na dziś - ładuję baterie a na dobry początek przygotowałam sobie śniadanko z jaj - Uwieeelbiam pod każdą postacią :P Jajko sadzone w krążku z papryki zapiekłam mozarellą  i było pychotka, normalnie staram się jeść na śniadanie lżejsze rzeczy typu musli, jogurt, owoce ale z rana zrobiłam trening na czczo, więc mogę sobie pozwolić może zwalczę tę chandrę !








Do wkrótce :)